Rozpad w olkuskiej PO. Członkowie wyrzucani tuż przed wyborami wewnętrznymi

W ostatnich tygodniach sytuacja w olkuskiej Platformie Obywatelskiej jest bardzo napięta. Wszystko za sprawą wniosku przewodniczącego struktur powiatowych Piotra Grabarczyka o wyrzucenie z partii wiceprzewodniczącego Miłosza Pałki oraz wiceprzewodniczącego partyjnej młodzieżówki Jana Sareckiego za… współpracę z innymi środowiskami opozycyjnymi. Choć sam wniosek już na pierwszy rzut oka wydaje się absurdalny, to ironii całej sytuacji dodaje fakt, że rozprawa Sądu Koleżeńskiego PO w tej będzie miała miejsce… na 5 dni przed rozpoczęciem wyborów na przewodniczących kół partii.

Ale od początku: 14 maja krakowski poseł Ireneusz Raś został usunięty z Platformy za publiczną krytykę działań jej władz, wówczas skupionych jeszcze wokół Borysa Budki. Z kolei 29 czerwca w Sejmie RP odbyła się konferencja prasowa przewodniczącego Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysława Kosiniaka-Kamysza, na której ogłoszono m.in. utworzenie przez posła Rasia stowarzyszenia „Tak! Polska”, będącego miejscem współpracy polityków centrowych i chadeckich. W konferencji wzięli także udział wspomniani Miłosz Pałka i Jan Sarecki, którzy od dawna blisko współpracują z Ireneuszem Rasiem, a przed rokiem otworzyli z nim w Olkuszu biuro poselsko-obywatelskie, w którym, jak mówią, każdy zainteresowany losami ziemi olkuskiej, niezależnie od poglądów politycznych czy przynależności partyjnej, może znaleźć wsparcie dla realizacji ciekawych pomysłów.

Mimo szerokiej współpracy w zasadzie całej sceny opozycyjnej w ostatnich latach, czego swoistym punktem kulminacyjnym było utworzenie Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego, zrzeszającej m.in. Platformę Obywatelską, Polskie Stronnictwo Ludowe, Sojusz Lewicy Demokratycznej, .Nowoczesną, Zielonych, Unię Europejskich Demokratów, Socjaldemokrację Polską czy Wolność i Równość, współpraca z, tu cytat, „konkurencyjnymi partiami” zaniepokoiła przewodniczącego PO w powiecie olkuskim Piotra Grabarczyka. Choć też nie od razu, bo dopiero na początku września, kiedy postanowił on razem z m.in. radnym Rady Miejskiej w Bukownie Sebastianem Piastą zawnioskować o usunięcie Miłosza Pałki i Jana Sareckiego z listy członków Platformy Obywatelskiej. Dlaczego dopiero wówczas? Rozprawa sądu koleżeńskiego partii odbędzie się 4 października, a 9 października rozpoczną się wybory do władz kół terenowych PO. Cała sytuacja wygląda zatem tak, jakby Piotr Grabarczyk, współpracujący z kolei z innym krakowskim posłem Aleksandrem Miszalskim (ale i będący jeszcze do niedawna Dyrektorem wspomnianego olkuskiego biura poselsko-obywatelskiego… Ireneusza Rasia), obawiał się konkurencji ze strony członków o innych poglądach i wizji współpracy na opozycji, nie będąc chyba zbyt pewnym swej pozycji w strukturach powiatowych.

Kuriozum całej sytuacji zaczęły też dostrzegać mainstreamowe media. 21 września prowadzący audycję „Obywatelski Kraków” w Radio Kraków Wojciech Jakubowski zaprosił bowiem na antenę Piotra Grabarczyka, Miłosza Pałkę oraz Jana Sareckiego w celu debaty na temat tego kontrowersyjnego wniosku. Dwójka, którą Piotr Grabarczyk chce usunąć z partii, stawiła się na rozmowę, choć on sam odmówił wzięcia udziału w audycji: „pozostawię dla siebie jakie podał powody, były one dla mnie bardzo dziwne, tak samo zresztą jak zarzut o wystąpienie na wspólnej konferencji prasowej z byłym wicepremierem w rządzie PSL i Platformy Obywatelskiej” – tłumaczył redaktor.

Niezwykle dziwi mnie fakt, że stowarzyszenie «Tak! Polska», które ma na sztandarach demokrację oraz wartości konstytucyjne i chadeckie, które łączą szacunek i tolerancję, nie znajdują zrozumienia w oczach naszych kolegów. Zgodnie ze statutem PO, można przynależeć do stowarzyszeń. Chociażby pracownik biura przewodniczącego Platformy w Małopolsce Aleksandra Miszalskiego jest asystentem posła Radosława Lubczyka z Koalicji Polskiej, który jest też członkiem naszego stowarzyszenia – przekonywał Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej w powiecie olkuskim Miłosz Pałka.

Czyli mam rozumieć, że Panów wystąpienie z przewodniczącym PSL-u jest złe, ale ktoś inny może być i pracownikiem biura posła Miszalskiego i posła z PSL i to jest okej? Cisną mi się na usta słowa Pawła Kukiza, że artystom wolno więcej, może pan Piotr też jest artystą? Szkoda, że nie dał się poznać i nie zechciał wziąć udziału w dzisiejszej audycji, choć go o to prosiłem – dociekał redaktor Jakubowski. „Ja też próbuję zrozumieć to postępowanie i mam nadzieję, że przewodniczący małopolskiej Platformy zareaguje w jakiś sposób, bo mówienie nam, że doprowadzamy do strat wizerunkowych, podczas gdy przewodniczący powiatu składa z kolegami tak absurdalny wniosek, starając się nas wypchnąć z PO, a na antenie radia prowadzona jest rozmowa na temat rozłamów w partii, to właśnie to pogarsza wizerunek całej Platformy Obywatelskiej. Wierzę jednak także w sprawiedliwy wyrok sądu koleżeńskiego i że cała ta sytuacja nie zajdzie tak daleko, jak wyrzucanie ludzi z partii” – odpowiedział Miłosz Pałka.

„Kiedy w kampanii prezydenckiej Rafała Trzaskowskiego Piotr Grabarczyk został napadnięty podczas rozklejania plakatów w Olkuszu, wraz z Miłoszem udaliśmy się na policję i zapewniliśmy mu darmową pomoc adwokata, który później wygrał dla niego tę sprawę i udowodnił winę jego oprawcy” – przypomniał Wiceprzewodniczący młodzieżówki Platformy Obywatelskiej w całej Polsce Jan Sarecki – „W zeszłym roku zrobiliśmy także paczki dla biedniejszych mieszkańców naszego miasta i wtedy Piotr z nami współpracował i poseł Ireneusz Raś mu nie przeszkadzał, co więcej, chciał nawet być dyrektorem jego biura. Niedawno przenieśliśmy siedzibę biura na ulicę Kluczewską 2, aby łatwiej logistycznie było nam przeprowadzać różne inicjatywy. Poseł Aleksander Miszalski otworzył z kolei niedawno swoje biuro poselskie pod starym adresem biura Ireneusza Rasia i powiedział na konferencji prasowej, że biura posła Rasia w Olkuszu już nie ma” – podsumował Jan Sarecki.

Na zakończenie obaj Panowie oświadczyli, że mają nadzieję, iż po rozprawie sądu koleżeńskiego nadal będą na pokładzie PO i będą mogli w pełni skupić się na merytorycznej pracy dla mieszkańców powiatu olkuskiego. Korzystając z okazji, że słuchaczami audycji byli mieszkańcy całej Małopolski, zaprosili oni ponadto do odwiedzania ziemi olkuskiej i odkrywania jej walorów turystycznych. Omawianą audycję można odsłuchać klikając TUTAJ.

My również postanowiliśmy zapytać Piotra Grabarczyka o komentarz do całej sprawy. Najpierw odpowiedział on, że nie słyszał nic o żadnej audycji, ale wkrótce dodał, że odmówił w niej udziału, gdyż przebywa obecnie na L4. Z tego samego powodu odmówił nam również udzielenia swojej wypowiedzi do powyższego artykułu, prosząc jednocześnie o… autoryzację. Zadzwoniliśmy do Urzędu Miejskiego w Chrzanowie, gdzie pracuje Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w powiecie olkuskim jako pomoc administracyjna, lecz powiedziano nam tylko, że jest on nieobecny w pracy, nie potwierdzając ani nie zaprzeczając, że przebywa na zwolnieniu lekarskim. Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno audycja radiowa, jak i nasza rozmowa, odbywała się telefonicznie, stąd powód odmowy nam również wydaje się niezrozumiały.

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.