OKS „Słowik” 8:1 Trzy Buki Wierzchowisko. Pogrom na koniec rundy jesiennej!

Olkuski Klub Sportowy „Słowik” pokonał Trzy Buki Wierzchowisko 8:1 w spotkaniu 11. kolejki sezonu 2021/2022 Keeza Klasy B grupy Olkusz. „Żółto-niebiescy” zakończyli tym samym rundę jesienną na 9. miejscu w tabeli, choć w pamięci trzeba mieć jeszcze fakt, że naszej drużynie najprawdopodobniej zostanie przyznany walkower za nieodbyty mecz z Northstarem Miechów. W takiej sytuacji, olkuszanie finalnie awansowaliby bowiem o jedną lub dwie pozycje.

Sobotni pojedynek lepiej zaczęli piłkarze „Słowika”, już od pierwszych minut zarysowując swoją przewagę na boisku. W efekcie, na pierwszą bramkę trzeba było czekać do zaledwie 3. minuty, kiedy to wynik spotkania otworzył Michał Piwowar. OKS nie zamierzał ponadto zwalniać tempa i w 14. minucie na 2:0 podwyższył Michał Pocheć. Gospodarze w pełni kontrolowali przebieg meczu, przez co zawodnicy z Wierzchowiska ani razu nie zdołali w pierwszej połowie poważnie zagrozić bramce olkuszan. Ponadto, tuż przed zejściem do szatni, zarówno Michał Piwowar, jak i Michał Pocheć, dopisali na swoim koncie po drugim trafieniu.

W drugiej odsłonie meczu na bramki również nie trzeba było długo czekać, jako że już w 47. minucie Michał Pocheć skompletował hat-tricka, a 6 minut później na 6:0 podwyższył Piotr Szpejna. W 60. minucie goście mieli natomiast szansę zdobyć bramkę honorową, po tym jak sędzia wskazał na jedenasty metr, jednak między słupkami znakomicie spisał się Wojciech Tracz, dobrze wyczuwając intencję strzelca. Kilka chwil później sędzia ponownie podyktował rzut karny, tym razem dla Olkuskiego Klubu Sportowego „Słowik”, lecz i tym razem nie został on zamieniony na bramkę. W końcówce spotkania swojego czwartego i piątego gola zdobył jeszcze Michał Pocheć, a Jacek Maciora strzelił bramkę honorową dla drużyny z Gminy Wolbrom.

fot. tabela po zakończeniu rundy jesiennej sezonu 2021/2022 Keeza Klasy Okręgowej grupy Kraków I (90minut.pl)

OKS „Słowik” zakończył tym samym pierwszą połowę swojego debiutanckiego sezonu najwyższym zwycięstwem w historii swojej seniorskiej drużyny. Na kolejne zmagania „żółto-niebieskich” trzeba będzie poczekać aż wiosny przyszłego roku, kiedy wznowione zostaną bieżące rozgrywki.

Łukasz Kostyra