Tajemnice olkuskiej bazyliki: schody na strych

Wydawać by się mogło, że Bazylika Rzymskokatolicka pw. św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu już dawno została prześwietlona na wylot. Widok każdego elementu znajdującego się powyżej powierzchni ziemi jest bowiem powszechnie znany, w tym schowany pod dachem strych z mocno rozbudowaną więźbą dachową. Przed oczami obserwatorów skrywają się jednak skutecznie schody prowadzące na ów strych. Są one prawdziwą perełką architektoniczną w bogatym wyposażeniu wnętrza kościoła.

Pierwotnie zakrystia znajdowała się po południowej stronie prezbiterium, zapewne razem z wyjściem na strych. W połowie XV wieku, w wyniku adaptacji i rozbudowy, powstała w jej miejscu znana powszechnie kaplica św. Anny. Nową zakrystię, istniejącą do dziś, zbudowano natomiast po północnej stronie prezbiterium. Obok niej wybudowano także klatkę schodową w kształcie wieży, w której znajdują się skręcone, spiralne schody. Niezwykłe stopnie w odcieniu czerwieni wykonane są z piaskowca parczewskiego.

Wejście do klatki schodowej znajduje się w rogu przedniej części północnej nawy kościoła, obok ołowianej chrzcielnicy z 1585 roku. Wchodząc przez stylowy portal, dociera się nad zakrystię. Dopiero tam zlokalizowane jest wyjście nad prezbiterium i przejście nad nawową, czyli zasadniczą częścią świątyni.

Na strychu znajduje się z kolei wspomniana wcześniej, wysoka na kilkanaście metrów, skomplikowana więźba dachowa. Jej konstrukcja, jak również dach, istnieje w obecnej formie od czasu remontu po pożarze w 1864 roku. Wtedy też wybudowano drewnianą sygnaturkę, nawiązującą swoją formą do wschodnich tradycji architektonicznych. Miało to przypuszczalnie związek z umacnianiem się wpływów rosyjskich spowodowanych upadkiem Powstania Styczniowego. Ostatni remont więźby dachowej był natomiast związany z pokryciem dachu blachą miedzianą w latach 70′ XX wieku.

Zdjęcia u góry przedstawiają wejście do klatki schodowej i znajdujące się w jej wnętrzu schody w kształcie ślimaka. Na dolnych fotografiach widać z kolei okrągłą klatkę schodową znajdującą się obok zakrystii, więźbę dachową na poddaszu kościoła oraz sygnaturkę na dachu.

Franciszek Rozmus

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.