SPR Olkusz 35:22 KS Otmęt Krapkowice. Efektowny rewanż za porażkę z pierwszej części sezonu!

SPR Olkusz pokonał KS Otmęt Krapkowice 35:22 w spotkaniu 11. kolejki sezonu 2021/2022 grupy B 1. Ligi w piłce ręcznej kobiet. Srebrne Lwice doskonale zaczęły tym samym rundę wiosenną tegorocznych rozgrywek oraz wzięły udany rewanż za wrześniową porażkę na Opolszczyźnie, dzięki czemu awansowały na 5. miejsce w ligowej tabeli.

Przypominamy, że we wrześniu Otmęt wygrał u siebie z olkuszankami 24:20 udowadniając, że rola beniaminka wcale nie musi oznaczać jednocześnie roli dostarczyciela punktów. Wręcz przeciwnie,. zawodniczki trenera Macieja Haupy w pierwszej rundzie pokazały, że są w stanie rywalizować jak równy z równym z bardziej ogranymi na zapleczu PGNiG Superligi przeciwniczkami, przystępując do drugiej części sezonu z bardzo solidnego 5. miejsca.

Już premierowe akcje sobotniego spotkania wprawiły większość kibiców w doskonały nastrój. Wynik po szybkim kontrataku otworzyła bowiem Julia Mrozowska, a na 2:0 podwyższyła Nikola Sołościuk. Krapkowiczanki pierwszą bramkę w tym meczu zdobyły dopiero w 6. minucie i to z rzutu karnego, a z gry trafiły dopiero 180 sekund później. Już wtedy trener Haupa wykorzystał jeden z przysługujących mu time-outów, ale po powrocie na boisko obraz gry jego ekipy niewiele się zmienił, jako że stroną dominującą na parkiecie nadal były gospodynie. Ponownie młodsza z sióstr Sołościuk i dwukrotnie Anna Andrzejczyk zapewniły gospodyniom prowadzenie 5:2. Następnie z koła trafiła Wiktoria Sioła, a po golu, także ze środka Magdaleny Barczyk Lwice cieszyły się z wyniku 7:3. Bramek mogło, a właściwie nawet powinno być więcej, jednak oba zespoły miały małe problemy ze skutecznością. Inna sprawa, że momentami wręcz wzorowo swoje zadania między słupkami wykonywały bramkarki obu ekip. Po olkuskiej stronie wysoką skuteczność interwencji notowała Aleksandra Nowicka, natomiast wśród przyjezdnych z kilku wręcz beznadziejnych sytuacji obronną ręką wyszła Patrycja Cierpioł. Po 20 minutach 9:7, po kolejnych pięciu 11:7, a do przerwy 13:9 dla Lwic. Rezultat po pierwszych dwóch kwadransach ustaliła z linii siódmego metra Karolina Herian.

Druga połowa już z dużo większą ilością trafień i efektownych akcji ofensywnych. Olkuszanki grały swoje, a gdy zwietrzyły szansę na rekordowo wysoki triumf, dopięły swego i to pomimo wielu roszad w składzie. Rzutowe popisy rozpoczęła Barczyk, a wielką ochotę na zyskanie tytułu najlepszej zawodniczki spotkania miała niezwykle aktywna i przy tym ambitna Nikola Sołościuk, czyli zawodniczka dopiero z rocznika 2005. Niespełna 17-letnia rozgrywająca, nie mająca także kompleksów, na prawym skrzydle rozgrywała naprawdę dobre zawody, a w ślad za młodszą siostrą poszła starsza o trzy lata Oliwia, dla której ostatnia potyczka również była jedną z najlepszych w obecnym sezonie. Nazwisko Sołościuk z ust spikera padało więc najczęściej, choć pozostałe piłkarki SPR-u również zaprezentowały się z jak najlepszej strony. Mowa tutaj także o zmienniczkach. Debiutancie bramki i to od razu trzy w dorosłym zespole zdobyła Natalia Stach, a w sędziowskim protokole dwukrotnie znalazła się też Aleksandra Zub. Ponadto kolejne minuty na boisku złapały juniorki: Emilia Januszek, Wiktoria Kozyra, Julia Polakowska i Kamila Pietruszka. Zabrakło jedynie Vanessy Nowak, ale ona nie doszła jeszcze do siebie po niedawnym turnieju młodzieżowych Mistrzostw Polski. Z Lublina leworęczna rozgrywająca SPR-u wróciła bowiem mocno poobijana,, jednak na następny mecz z końcem lutego w Legnicy powinna być już w pełni gotowa do gry.

Pozostałe koleżanki Vanessy nie skarżyły się natomiast na żadne dolegliwości, co przełożyło się na końcowy rezultat, który z każdą minutą olkuszanki śrubowały coraz bardziej, dążąc do rekordowego pod względem rozmiarów zwycięstwa. Ostatecznie po końcowej syrenie gospodynie mogły cieszyć się z wygranej różnicą trzynastu trafień, dotychczasowy wynik z Kątów Wrocławskich poprawiając o dwa gole. Efektowny triumf nad Otmętem nie dość, że zapewnił drużynie trenera Księżyka cenne trzy punkty, to jeszcze sprawił, że Lwice awansowały w tabeli na 5. miejsce, wyprzedzając w niej nie tylko Sośnicę Gliwice, ale i sobotnie rywalki z Krapkowic. Zarówno SPR jak i Otmęt w tym momencie mają na swoich kontach po 14 oczek, jednak bilans bezpośrednich starć promuje olkuszanki. Sportowe rachunki zostały więc wyrównane i to z dużą nawiązką.

SPR Olkusz 35:22 (13:9) KS Otmęt Krapkowice
Skład SPR-u: Aleksandra Nowicka, Emilia Januszek – Nikola Sołościuk (9), Oliwią Sołościuk (6), Magdalena Barczyk (4), Karolina Herian (4), Natalia Stach (3), Wiktoria Sioła (3), Anna Andrzejczyk (2), Aleksandra Zub (2), Julia Mrozowska (1), Wiktoria Kozyra (1), Oliwia Błaszczykiewicz, Vanessa Nowak, Kamila Pietruszka oraz Julia Polakowska

źródło: SPR Olkusz (PK)

Redakcja