O zapadlisku na terenie byłego obszaru górniczego „Pomorzany III” w Bolesławiu słów kilka

7 stycznia na terenie leśnym zlokalizowanej na pograniczu Bolesławia i Hutek południowo-zachodniej części byłego obszaru górniczego „Pomorzany III”, około 200 metrów na północ od szybu „Dąbrówka”, ujawniono zapadlisko w postaci leja o promieniu około 25 metrów i głębokości około 15 metrów. Powstało ono w miejscu zasypanego i zrekultywowanego wcześniej zapadliska o numerze XVIII (parcela nr I) o promieniu około 65 metrów i głębokości około 40 metrów, jakie powstało tam 4 maja 1982 roku.

fot. Pierwotne zapadlisko z 1982 roku

Służby miernicze kopalni natychmiast dokonały pomiaru i lokalizacji zapadliska w celu jego monitoringu. Teren je otaczający został ponadto zabezpieczony taśmą ostrzegawczą oraz tablicami informującymi o zakazie wstępu. Przyczyną powstania pierwotnego zapadliska był niekontrolowany zawał stropu nad zakończoną eksploatacją systemem komorowym, w trakcie której wykonano 11 komór o wysokości od 20 do 25 metrów (głębokość eksploatacji wynosiła natomiast około 100 metrów pod powierzchnią terenu). Kierownik ruchu zakładu górniczego powołał zespół do spraw byłej eksploatacji zawałowej oraz powstałych w przeszłości w jej wyniku deformacji nieciągłych po byłych kopalniach „Olkusz- Pomorzany”, „Bolesław”„Olkusz”. Zadaniem zespołu będzie przeprowadzenie analizy dokumentów kartograficznych rejonów, w obrębie których prowadzona była eksploatacja zawałowa, miejsc wystąpienia w przeszłości deformacji nieciągłych oraz monitorowanie stanu zatapiania wyrobisk górniczych. Zespół podjął już pracę i prowadzi rozpoznanie zaistniałego stanu: ustalono m.in., że eksploatacja komorowa z zawałem stropu prowadzona była poza rejonami zabudowanymi, głównie na terenach leśnych, a więc nie istnieje zagrożenie dla okolicznych mieszkańców, że ich domy mogą się zapaść z powodu znajdujących się pod nimi pustych wyrobisk.

fot. Kolorem zielonym zaznaczono obszar, w którym odbywała się eksploatacja górnicza systemem zawałowym, kolorem niebieskim zaznaczony jest lej zapadliskowy, który powstał 4 maja 1982 roku, a pomarańczowym ten powstały 7 stycznia 2022 roku. Czerwonymi strzałkami podane są z kolei odległości od najbliższych zabudowań

Eksploatacja rud cynku i ołowiu systemem komorowym na zawał stropu była prowadzona przez kopalnię „Olkusz” oraz kopalnię „Pomorzany” od momentu ich powstania do lat 80’, kiedy to definitywnie zaprzestano tej metody. System ten był zgodny z ówczesnym prawem górniczym i z góry przewidywał możliwość wystąpienia zapadlisk na powierzchni ziemi. Dlatego też, roboty górnicze były prowadzone pod terenami leśnymi, z dala od zabudowań. Na terenach, gdzie występowały takie zapadliska, były później lokalizowane odkrywkowe kopalnie piasku. Powstała w 1968 roku Kopalnia „Olkusz” prowadziła wydobycie na zawał na terenie znajdującym się na zachód od ulicy Żuradzkiej oraz ogródków działkowych znajdujących się na południe od torów kolejowych. Obecnie znajduje się tam wyrobisko kopalni piasku ze zlokalizowanym pośrodku zbiornikiem wodnym (w zeszłym roku miał tam miejsce pożar lasu). Druga taka kopalnia znajduje się natomiast na południowy-zachód od kopalni “Olkusz” po północnej stronie torów. Oba te obszary zostały zaznaczone na czerwono na poniższych mapach. Kopalnia “Pomorzany” od 1974 roku prowadziła z kolei eksploatację na zawał na terenie leśnym na wschód od Hutek, gdzie później powstały dwie kopalnie piasku. Dodatkowym, dużo mniejszym obszarem takiej eksploatacji, był właśnie teren na wschód od drogi Bolesław-Hutki, gdzie nastąpiły opisywane zapadliska.

Wystąpienie podobnych zapadlisk i lejów, jak to z 7 stycznia 2022 roku, jest możliwe jedynie w miejscach, gdzie prowadzona była przez kopalnie “Olkusz”“Pomorzany” eksploatacja rud cynku i ołowiu metodą komorową na zawał stropu. Będzie to trwało do czasu zakończenia operacji zatapiania kopalni i ustalenia się odtworzonego horyzontu wodnego w górotworze, jako że wypełnienie wodą historycznych i współczesnych wyrobisk górniczych spowoduje, że ustanie zagrożenie powierzchni terenu deformacjami ciągłymi (ugięciami) i nieciągłymi. Miejsca, gdzie dawniej występowały leje zapadliskowe i gdzie dzisiaj mogą wystąpić podobne zjawiska, przedstawione na poniższych mapach kolorem czerwonym, zostały oznakowane tabliczkami o zakazie wstępu. Pod żadnym pozorem nie należy się do nich zbliżać! 

fot. W mniejszym zaznaczeniu na lewo od szybu “Dąbrówka” znajduje się obecne zapadlisko

Franciszek Rozmus