Juniorki SPR-u Olkusz liderkami Małopolski!

Nie spotkania z Koroną Handball Kielce i z Kusym Kraków, ale mecz z Pałacem Młodzieży Tarnów zadecydował o tym, kto na półmetku zmagań w ramach Małopolskiej Ligi Juniorek będzie samodzielnym liderem tabeli. Od niedzieli wiemy bowiem, że kompletem punktów mogą pochwalić się już wyłącznie Młode Lwice. Olkuszanki po zaciętym boju triumfowały w hali rywalek 33:31, odnosząc trzecie zwycięstwo w trzecim ligowym starciu.

Nieprzypadkowo niedzielna potyczka w Tarnowie została okrzyknięta nie tylko hitem 3. kolejki, ale i całej pierwszej części sezonu zasadniczego. A to dlatego, że zarówno tarnowianki, jak i podopieczne trenera Marcina Księżyka miały za sobą po dwie wysokie wygrane tak samo z Kusym, jak i z kielecką Koroną. I to właśnie to spotkanie miało wyłonić głównego faworyta do sięgnięcia po prymat w województwie w obecnej kampanii.

Sam mecz na pewno nie rozczarował. Nawet więcej – dostarczył naprawdę dużych emocji, których na próżno było szukać w przypadku poprzednich jesiennych gier obu drużyn. Skorzystali na tym wszyscy, a szczególnie same zawodniczki, które w końcu doczekały się pojedynku przez duże „P” i oczywiście trenerzy, dla których niedawne wydarzenia będą na pewno cennym materiałem szkoleniowym.

Wynik w niedzielne przedpołudnie otworzyła Vanessa Nowak, ale gospodynie szybko odpowiedziały trzema trafieniami. Autorką dwóch z nich była jedna z najjaśniejszych postaci na parkiecie Aleksandra Leśniak, która obok Wiktorii Kozyry po stronie Młodych Lwic w największym stopniu zasłużyły sobie na tytuły MVP w swoich zespołach. A jeśli już o „Kozie” mowa, to ona największe zasługi dla drużyny zebrała w drugiej połowie. Przed przerwą liderką w olkuskiej ekipie była Oliwia Bartusik, dając dowód, że w ostatnich tygodniach po uporaniu się z urazem stopy, filigranowa skrzydłowa SPR-u znajduje się w znakomitej formie.

Wracając do samego przebiegu wydarzeń, to po pierwszych dziesięciu minutach obowiązywał remis 5:5, po kolejnych dziesięciu Młode Lwice prowadziły 12:9, ale dzięki udanej końcówce pierwszej odsłony tarnowianki zniwelowały straty do zaledwie jednego trafienia – 16:15 dla Olkusza.

Druga połowa w dalszym ciągu trzymała w napięciu. Zrobiło się naprawdę przednie „meczycho”, w którym tarnowianki ani myślały łatwo oddawać punktów. Były momenty, gdzie miejscowe nawet obejmowały prowadzenie. Co prawda skromne, bo jednobramkowe, ale to zawsze prowadzenie.

Na szczęście Młode Lwice także robiły co mogły, aby pozostać w grze o pełną pulę. I trzeba przyznać, że mimo drobnych problemów, ze swoich obowiązków wywiązały się bez zarzutów. W trudnych momentach na boisku brylowały wspomniane już wcześniej Kozyra z Bartusik, dzielnie wspierane przez resztę drużyny. W końcówce wyszedł charakter i doświadczenie z seniorskich boisk, bo do 50. minuty i przy remisie 27:27 wiedzieliśmy tyle co nic. Wtedy jednak odpowiedzialność za wynik i zdobywanie decydujących goli wzięło na swoje ramiona trio Kozyra – Bartusik – Basara. Dziewczyny we trzy zdobyły sześć ostatnich bramek, które w końcowym rozrachunku zapewniły olkuszankom, kto wie czy nie bezcenne w kwestii Mistrzostwa Małopolski zwycięstwo.

Niedzielnym meczem z Pałacem Młodzieży, Młode Lwice zakończyły pierwszą część sezonu, po której z kompletem punktów przewodzą tabeli. Runda rewanżowa startuje w ostatni weekend listopada. Wtedy to na Wiejską przyjedzie Korona Handball Kielce, z którą podopieczne trenera Księżyka na inaugurację sezonu wygrały różnicą dziesięciu trafień.

źródło: SPR Olkusz (PK)

Avatar photo

Redakcja