Czy dwie różne skarpetki mogą zmienić sposób, w jaki patrzymy na świat? Okazuje się, że tak, bowiem serce Wolbromia zabiło w rytmie empatii i solidarności.
Choć kalendarzowa wiosna dopiero się zaczynała, to właśnie podopieczni OREW przynieśli ze sobą najwięcej słońca, przypominając nam wszystkim, że bycie „innym” to po prostu inna barwa w tym samym, pięknym krajobrazie naszej gminy.


Na wolbromskim rynku panowała zasada: im bardziej kolorowo i niespójnie, tym lepiej. Dwie różne skarpetki na nogach uczestników to nie był modowy przypadek, ale głośne „tak” dla różnorodności. Ten niepozorny element garderoby to symbol solidarności z osobami z Zespołem Downa. Przypomina on, że różnorodność to bogactwo, a nie bariera.


Wspólne świętowanie z podopiecznymi oraz kadrą OREW w Wolbromiu było jasnym manifestem, że Gmina Wolbrom to wspólnota otwarta, pełna empatii i wzajemnego szacunku.


Aby dodatkowo umilić czas przybyłym, przedstawicielki lokalnych władz – zastępca burmistrza Dominika Bugaj oraz sekretarz Anna Ryl – przygotowały dla wszystkich uczestników słodką niespodziankę. Ten drobny gest sprawił, że wspólne świętowanie stało się jeszcze przyjemniejsze. Dodatkowa dawka endorfin i wiosenna aura sprzyjały integracji, dzięki czemu atmosfera na placu była wyjątkowo serdeczna.


Ta barwna akcja pokazała, że Gmina Wolbrom ma wielkie serce i nie boi się iść pod prąd szarości. Ekipa z OREW Wolbrom pokazała, że prawdziwa wiosna zaczyna się w sercu drugiego człowieka.
zdjęcia: Urząd Miasta i Gminy w Wolbromiu




